Home

Chociaż nie pora by pisać o wiosennych kwiatach, to jednak to uczynię, bo historia ta jest ciekawa i jest przykładem ludzkiego szaleństwa. Długo się zastanawiałam dlaczego tak małe oświecone państwo jakim jest i była Holandia oszalała na punkcie kwiatów ładnych, ale nie na tyle pięknych by sławić je w pamfletach i wynosić na ołtarze.

Tulipan jest kwiatem o niezwykle czytelnej, linearnej formie. Fakturę ma gładką, kolor łodygi i liści jednolity. O jego niepowtarzalności stanowi kielich – korona płatków: jednolita, bądź o fantazyjnym zabarwieniu, tworzonym przez mieszkanie się od dwóch do kilku kolorów. W istocie tulipan jest kwiatem kruchym i łatwo łamliwym, ale łatwym w uprawie. W Polsce niezwykle popularny, kojarzy się z nadchodząca wiosną.

Odpowiedzi na liczne pytania związane z tulipnomanią długo szukałam. Będąc kilka latem temu w Holandii natknęłam się na książkę na ten temat. Niestety, ówcześnie jej nie zakupiłam, a będąc w tym roku na próżno jej było szukać.
Odpowiedź przyszła sama dość niespodziewanie. Otóż o tym fenomenie i jak to określa „historii jednego z ludzkich szaleństw” wspomina Zbigniew Herbert w „Martwej naturze z wędzidłem”. Jednym z wytłumaczeń tego szaleństwa jest przysłowiowa miłość Niderlandczyków do kwiatów. Inna, natomiast głosi, że pewna dama zwróciła się do artysty, aby namalował jej bukiet rzadkich kwiatów, bowiem nie stać jej było, aby je kupić. (W końcu obraz – jak pisze Herbert – wyraża tęsknotę za rzeczywistością daleką, nieosiągalną, utraconą.) Holandia już ówcześnie była krajem o dość monotonnym wyglądzie, głównie pokryta pastwiskami. Dlatego mówi się, że tęsknili oni za bujną, kolorową fauną.

Ambrosius Bosschaert, Bukiet na tle sklepionego okna, 1620

Tulipan przybył ze Wschodu. Nazwa pochodzi od perskiego i oznacza turban.Pojawił się w Europie dzięki Ogierowi Ghiselin de Besbecqowi, który był na dworze Sulejmana Wspaniałego w Konstantynopolu posłem austriackich Habsburgów. W roku 1554 wysłał na wiedeński dwór transport sadzonek tulipana i od tego momentu rozprzestrzeniły się po Europie. Przez jakiś czas jest on spożywany na monarszych stołach: w Niemczech jedzony jest w cukrze, w Anglii na ostro, w oliwie i occie.

Jako kwiat monarchów, początkowo jest strzeżony w ogrodach, niedostępny. Mówiono, że ma duszę, wyraża elegancje i wytworną zadume. Herbert dodaje, iż jego brak zapachu, poczytywano jako cnotę powściągliwości.

W Niderlandach tulipan pojawił się około połowy XVI w., (w 1562 r. przyjęto w antwerpskim porcie ładunek cebulek). Intensywne zainteresowanie nastąpiło kilka lat później, a największe nasilenie przypadło na lata 1634-1637. Powodów szaleństwa było kilka: chęć posiadania tego samego, co posiadano na dworach, łatwość uprawy i wiele odmian.

Za najbardziej cenny uważany był Semper Augustus, (faktycznie piękny). Jego cena wynosiła pięć tysięcy florenów, ówcześni była to równowartość domu z rozległym ogrodem!!!

Zimą 1637 r. nastąpił krach tulipanomani, kiedy to parlament postanowił złagodzić panujące szaleństwo i ustanowił maksymalną wartość cebulki Semper Augustus na 50 florenów. Podaż tulipana stawała się coraz większa, a popyt malał z minuty na minutę, kupców zaczęło brakować.
Herbert twierdzi, że tulipanomanię zabiło własne szaleństwo i była ona rodzajem psychicznej epidemii.
Hendrick Pot, Wóz szaleńców, 1640; (Flora trzyma w ręku trzy najcenniejsze odmiany tulipana: Semper Augustus,  Generał Bol i Admirał Hoorn)
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s